Rosjanin prowadzi dochodzenie w sprawie sowieckiej zbrodni na swoim pradziadku.

In English
По-русски (полная версия)
По-русски (сокращённая версия)
W języku Polskim (krótka)
W języku Polskim (więcej)
Аuf Deutsch (kurzfassung)
Аuf Deutsch (vollversion)

Zagadkę morderstwa pradziadka próbowano rozwikłać od pokoleń. Jeden człowiek spędził cztery lata próbując dowiedzieć się, co stało się z jego pradziadkiem, zamordowanym przez Stalina.

Stefan Iwanowicz Karagodin (w środku) został zamordowany w 1938 roku. Karagodin został uznany, przez aparat Józefa Stalina, za japońskiego szpiega.


Stefan Iwanowicz Karagodin (w środku) został zamordowany w 1938 roku. Karagodin został uznany, przez aparat Józefa Stalina, za japońskiego szpiega.

Denis Karagodin miał coś ważnego do powiedzenia, gdy w syberyjskim mieście Tomsk wszedł do regionalnego oddziału Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji (FSB) – służby specjalnej, której poprzedniczką była KGB.

– „To było morderstwo" - powiedział majorowi na recepcji Karagodin, 33-letni projektant,.

Funkcjonariusz początkowo zmieszał się: – "Słucham?" – Karagodin relacjonuje swoje spotkanie z FSB.

Urzędnik spojrzał na dokument i powiedział: – "Jasne. Wyślij oficjalny wniosek" – mówi Karagodin korespondentowi RFE / RL’s Russian Service.

To spotkanie stało się zadaniem, swoistą misją Karagodina, filozofa z wykształcenia, który postanowił zanurzyć się w zagadkę morderstwa, wiszącego nad jego rodziną od pokoleń: jak i dlaczego Stefan Iwanowicz został zabity, kto przeprowadzał egzekucję oraz gdzie mogą znajdować się szczątki przodka.

– "Chcę poznać nazwiska wszystkich osób, które miały swój udział w kaźni mojego pradziadka, zdobędę je" – zapewnia Karagodin. – "Prędzej czy później tak się stanie."

Rezultatem nieugiętych poszukiwań Karagodina jest wyczerpująca historia losu Stefana Iwanowicza, kozackiego rolnika, ojca dziewięciorga dzieci. Kronika ta, wraz z dokumentami tajnych służb z rosyjskich archiwów, została opublikowana przez 33-latka na stronie internetowej poświęconej jego rodzinie.

Dla Karagodina dotarcie do szczegółowych informacji na temat śmierci jego pradziadka ma wymiar niezwykle osobisty, emocjonalny. Wiele lat po egzekucji, żona i rodzina Stefana Iwanowicza nie mieli pojęcia czy był on żywy czy martwy. – "Poszukiwania mające na celu ustalenie losów naszego przodka były misją każdego pokolenia. Cała nasza rodzina robiła wszystko, by zdobyć jakiekolwiek informacje." – mówi projektant.

Wiele znaczących osób w Rosji podkreśliło wagę badań prowadzonych przez młodego człowieka. Zwrócono uwagę na dalekosiężne konsekwencje osobistego śledztwa, przede wszystkim na dokonywaną publiczną ocenę zbrodni Stalina, który realizując politykę Wielkiego Terroru unicestwił – wg szacunków – ponad 1 milion ludzi.

Działania Karagodina są elementem zmieniającym opinię publiczną w Rosji na temat Stalina i represji – coraz silniej widać trend wśród przeciwników prezydenta Putina, oskarżających Kreml o wykorzystywanie wizerunku Stalina do celów politycznych.

Andriej Zubow, profesor filozofii, komentator polityczny, uznał projekt za "bardzo ważne i konieczne" przedsięwzięcie.

– "Potomkowie zamordowanych powinni znać morderców, a potomkowie morderców powinni znać potomków pomordowanych i powinni wiedzieć, że ich przodkowie byli mordercami" – napisał Zubov niedawno na Facebooku. – "Milczenie nie sprzyja pojednaniu narodowego, tylko pełna wiedza o przeszłości jest jego gwarancją." – dodał.

To tylko kwestia czasu

Karagodin bada morderstwo swojego pradziadka z niezwykłą wytrwałością i skrupulatnością godną policyjnego detektywa, składającego układankę różnorakich dowodów. Jego strona internetowa jest swoistą cyfrową tablicą korkową pełną zdjęć, biografii, dokumentów, dotyczących urzędników zamieszanych w morderstwo, działających z nakazu Stalina, NKWD.

Do tej pory młody badacz zebrał informacje na temat około tuzina podejrzanych, stanowiących ogniwo łańcucha odpowiedzialności za zbrodnię: od Stalina, poprzez krwiożerczego szefa NKWD Nikołaja Jeżowa, aż do lokalnych funkcjonariuszy tajnej służby w Tomsku.

– "Jedynymi osobami, które nie zostały dotąd w pełni ustalone są te, które bezpośrednio uczestniczyły w egzekucjach Stefana Iwanowicza i kilku innych oskarżonych spiskowców" – mówi Karagodin.

– "Podstawowa lista nazwisk została już sporządzona" – dodaje badacz. – "Wiem, na przykład, że sam oficer śledczy znajduje się wśród osób zaangażowanych w mord na moim pradziadku. Ustalenie szczegółów jest kwestią czasu."

Historycy i badacze twierdzą, że dostęp do archiwów KGB jest coraz bardziej ograniczany od czasu, kiedy Putin, były oficer KGB, doszedł do władzy 16 lat temu. W grudniu 2015 r. Międzywydziałowa Komisja ds. ochrony tajemnicy państwowej Federacji Rosyjskiej odmówiła odtajnienia dokumentów WCzK-NKWD-KGB z lat 1917 - 1991, twierdząc (+), że rozprzestrzenianie zawartych w istniejących dokumentach informacji może zagrozić bezpieczeństwu Rosji.

Choć Karagodin był w stanie uzyskać dostęp do archiwalnych teczek swojego pradziadka znajdujących się w FSB, to jednak nie mógł zebrać materiałów o tych, którzy organizowali i przeprowadzili egzekucję. "– Służby bezpieczeństwa państwa rosyjskiego robią wszystko co mogą, aby było to niemożliwe" – dodaje.

FSB milczy w sprawie lokalizacji szczątków Stefana Iwanowicza. Karagodin uważa, że ciało pradziadka zostało zrzucone do osnutego złą sławą wąwozu w rejonie Kasztaka, w Tomsku. Eksperci twierdzą, że może być tam pochowanych 15 tys. lub więcej ofiar w masowym grobie (+).

Karagodin złożył do regionalnego oddziału FSB wniosek z prośbą o wydanie ciała jego pradziadka. Służba państwowa odmówiła, twierdząc, że dokumenty pozwalające wskazać bezpośrednie miejsce pochówku są w bardzo złym stanie, i nie jest możliwe zlokalizowanie mogiły. Badacz uważa uzasadnienie za słaby pretekst.

– "Wiem, mam 100-procentową pewność, że oni dokładnie wiedzą gdzie przeprowadzano egzekucje, gdzie znajdują się ciała. Całe miasto wie" – mówi.

Denis Karagodin we wsi Wołkowo (GPS: 50.25617, 127.77387)

Denis Karagodin we wsi Wołkowo (GPS: 50.25617, 127.77387)

Co przyniósł ten wiek?

Urodzony w 1881 roku w Guberni Orłowskiej na zachodnich ziemiach Imperium Rosyjskiego Stefan Iwanowicz Karagodin i jego rodzina przenieśli się, wędrując przez cały kontynent, do wsi Wołków w okolicach Błagowieszczeńska, na początku XX w.

Był pracowitym rolnikiem i z biegiem czasu stał się przywódcą lokalnej społeczności. Po upadku cara Mikołaja II poparł Rząd Tymczasowy, opowiadając się przeciwko bolszewikom, za co później został aresztowany i skazany na trzy miesiące.

W 1928 roku został ponownie aresztowany i skazany za "kontr sabotaż”. Na trzy lata zesłano go na Syberię. Po zakończeniu wyroku udał się do Tomska. To właśnie tam został aresztowany w grudniu 1937 roku, oskarżony o zorganizowanie grupy dywersyjnej i szpiegowskiej na rzecz Japonii – pod tymi zrzutami dokonana została egzekucja. Później, w obu przypadkach, został zrehabilitowany.

Rok po rozpoczęciu swoich badań, Karagodin udał się do wsi Wołków w okolicach Błagowieszczeńska, mając przy sobie wyblakłą fotografię rodzinnego domu Stefana Iwanowicza. Po ustaleniu współrzędnych GPS odnalazł dokładne miejsce, w którym kiedyś stał majątek rodzinny. Miejscowi powiedzieli, że dom został zburzony w 1960 lub 1970 roku.

Miejsce – Wołkowo

Miejsce – Wołkowo

Przebywanie w miejscu, w którym na początku XX wieku, żył jego pradziadek, było dla Karagodina – jak sam podkreśla – niemal "mistycznym doświadczeniem".

– „Widziałem dokładnie to samo, co Stefan Iwanowicz widział mniej więcej 100 lat temu, w 1901-02 r." – mówi. – "Lubię go. Widziałem na własne oczy to jałowe miejsce. Co więcej? Byliśmy w tym samym wieku i pomyślałem wtedy sobie: co przyniósł ten wiek?"


Original:

One Russian's Search For His Great-Grandfather's Soviet Police Killers – by Carl Schreck and Dmitry Volchek – Jun 23, 2016 – © Radio Free Europe/Radio Liberty, RFE/RL.

Tłumaczenie na język polski:

© Agnieszka Kaniewska (Blog / Facebook page: Syberyjskie ślady Polaków / Siberian traces of Poles)

Licencja:

Powielanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła – © KARAGODIN.ORG

Последнее обновление: Вторник, 27 сентября, 2016 в 20:52

ПОДДЕРЖИТЕ НАШУ РАБОТУ
Решаемая задача [ сейчас ] – поднятие из российских архивов данных сотрудников НКВД и политического руководства СССР, принимавших участие в массовых убийствах 1937-1938 годов. Сведения собираются на основе архивов ФСБ, МВД, ФСИН, Военных и областных прокуратур, политических и муниципальных архивов. С вашей поддержкой, мы сделаем больше! 

Поддержать Расследование КАРАГОДИНА

С вашей поддержкой, мы сделаем больше!

plan_select

Расчетное: ₽ 500,00

Итого: ₽ 500,00

Ежемесячно: ₽ 500,00

Или введя данные карты ниже

Поделиться ссылкой в: